Duńskie Hygge

maj 2017
Lidia Brzezicka Lidia Brzezicka

Duńskie Hygge

Duńczycy są jednym z najmniej zestresowanych narodów na świecie. Dodatkowy czas wolny poświęcają na relacje z bliskimi. Recepta na szczęście tkwi w każdej kulturze – wystarczy ją znaleźć. Można bazować na doświadczeniach innych nacji korzystając z dobrych wzorców. Jednak nie jest możliwe wdrażanie ich w ten sam sposób. Należy mieć na uwadze lokalne uwarunkowania.

Czy my Polacy jesteśmy wstanie zwiększyć poziom narodowego zadowolenia? Hygge to nie tylko optymistyczne podejście do świata, to także małe rytuały takie jak palenie świec w domach. Wszystko zależy od priorytetów jakie sobie ustalamy. My jako społeczeństwo nadal jesteśmy na etapie „zdobywania”. Lepszy model samochodu, nowa komórka dla dziecka, wczasy „all inclusive”. Dlatego uważam, że mentalnie jesteśmy na innym etapie niż Duńczycy.

Podstawą duńskiej recepty na szczęście jest przebywanie z innymi ludźmi i utrzymywanie ciepłych relacji z nimi. To wspólna zabawa i jedzenie. Filozofia ta przekłada się na styl życia. Są to chociażby przytulnie urządzone domy z wydzielonym miejscem do spożywania posiłków.

Ciągle szukamy naszej drogi do szczęścia. Tego osobistego, zawodowego, rodzinnego. W wielu przypadkach wystarczy się zatrzymać i zadać sobie kilka trudnych pytań: Kim jestem? Kim chciałbym być? Co jest dla mnie najważniejsze? Zamienić narzekanie na działanie. Niekoniecznie „rzucać się na głęboką wodę”. Wystarczy podjąć wysiłek dla jednej małej zmiany – nawyku, który nam szkodzi. Jeśli zauważymy pierwsze pozytywne efekty naszego postępowania wówczas kolejne cele pojawią się same. A nasza motywacja będzie rosnąć z każdym sukcesem.

Autor: Lidia Brzezicka

Aktualne zapisy
Korepetycje jako sposób na samotność Dziecko, rodzice i praca domowa