Niewinne zabawy, czy poważne sprawy? Przemoc seksualna, naruszenie nietykalności cielesnej.

maj 2017
Ilona Leśnikowska Ilona Leśnikowska

Niewinne zabawy, czy poważne sprawy? Przemoc seksualna, naruszenie nietykalności cielesnej.

Wiosna, słońce, wreszcie ciepło a wraz z tym burza hormonów. Co za tym idzie? Przemoc seksualna. Społecznie akceptowane zachowania przekraczające normę. Jakie przybiera rozmiary i jakie niesie ze sobą konsekwencje?

Jakiś czas temu przeczytałam inny wpis, który bardzo dobrze ilustruje problem, który chcę poruszyć. Matka pewnej dziewczyny została wezwana „na dywanik” do szkoły, dyrektor wyjaśnił jej zajście.

„Chłopak siedząc w ławce, pociągnął za biustonosz mojej córki, ona się odwróciła i odpowiedziała uderzeniem go dwa razy w twarz. Przez chwilę odniosłam wrażenie, że to moja córka jest winna, a nie ten chłopak…”

Z wyjaśnień dziewczyny wynika trochę inaczej:

„Ciągle łapał za mój stanik. Grzecznie go prosiłam aby przestał, ale tego nie zrobił, więc zgłosiłam to do nauczycielki, która kazała mi to zignorować. Ale potem zrobił to jeszcze raz i tym razem rozpiął mi stanik, nie wytrzymałam i go uderzyłam. Dopiero po tym dał sobie spokój. ”
W szkołach nadal zbyt mało poświęca się uwagi przemocy na tle seksualnym ze względu, iż jest to temat trudny, temat tabu, a jednocześnie bardzo powszechny. Nieodpowiednie zachowania zaczynają się od tak zwanych „głupich zabaw” już w podstawówce. Zaliczają się do nich między innymi:

⦁ Żartowanie z wyglądu ciała
⦁ Naruszanie granic cielesnych (np. rozpinanie stanika, demonstrowanie ruchów charakterystycznych dla kontaktów seksualnych, wkładanie rąk w bieliznę, klepanie, szczypanie, dotykanie piersi i pośladków itd.)
⦁ Naruszanie czyjegoś dobrego imienia poprzez wulgarne okrzyki, przezwiska tj. „pedał”
⦁ Podglądanie w szatni
⦁ Obnażanie się w obecności innych
⦁ Rozpowszechnianie szkodliwych kłamstw na tle seksualnym.

Takich zachowań doświadczają najczęściej dziewczyny, kobiety. Spotykają się z tym na co dzień w szkole, w pracy, w klubach, środkach lokomocji…. Mówiąc o przemocy seksualnej powinniśmy mieć na myśli „wszelkie niechciane i nieakceptowane zachowania o charakterze seksualnym, które rozsądna kobieta określiłaby, jako obelżywe, zastraszające i krzywdzące. Napastowanie seksualne należy do zachowań, które określamy szykanowaniem. Szykanowanie oznacza celowe i długotrwałe, wielokrotnie powtarzające się działania, mające na celu upokorzenie kogoś. Kiedy szykanowanie ma seksualny podtekst, mówimy o nękaniu, nagabywaniu seksualnym”. Takie działania mają niepożądane skutki uboczne.

Przede wszystkim brak reakcji bądź niedostrzeganie przemocy seksualnej w nieakceptowanych zachowaniach pokazuje, że jest na to społeczne przyzwolenie. Nic więc dziwnego, że nastolatkowie nie zdają sobie sprawy z „niewinnych zabaw”.

Tymczasem u ofiar przemocy seksualnej zauważyć można:

⦁ destabilizację psychiczną,
⦁ zwiększoną lękliwość,
⦁ skłonność do depresji,
⦁ spadek wiary w siebie i własne możliwości.

Pisząc ten tekst chciałabym, abyśmy wszyscy zastanowili się nad tym problemem… szerokim, trudnym i nieoczywistym. Nie zależy mi na kontrowersji, dlatego nie chcę dywagować nad wyżej wymienionym przykładem. Jedno jest pewne. Nie powinniśmy bagatelizować naruszenia cielesności i dobrego mienia naszych dzieci niezależnie, czy jesteśmy rodzicami, nauczycielami, czy też zwykłymi obserwatorami. Nie stój i nie patrz! Bądź świadomy. Dopóki brakuje świadomości, spotykamy i będziemy się spotykać ze zjawiskiem przyzwolenia i pobłażania na przemoc.

Autor: Ilona Leśnikowska


Bibliografia:

http: //www. popularne. pl/niezreczna-sytuacja/
http: //mamadu.pl/128467,coreczko-twoje-cialo-jest-swiete
http: //mamadu.pl/128467//ponton.org.pl/sites/ponton/files/ponton_nie_zgadzam_sie_na_przemoc.pdf
http: //www.autonomia.org.pl/doc/poradnik_napastowanie.pdf

Aktualne zapisy
Życie na godziny Trudne rozstania. Czyli jak poradzić sobie z lękiem separacyjnym.
Podobne wpisy
Aktualne zapisy
Ostatnie wpisy